Mój zaczarowany świat Brave Kids I

Tekst: Magdalena Sawicka

Wiem, że każda sytuacja, każde wydarzenie, spotkanie, przedsięwzięcie daje tyle, ile się człowiek w to coś zaangażuje. Dlatego znając założenia, ideę Brave Kids włożyłam całe swoje serce od samego początku. Przekazałam swoją energię i czas w „brejwowe” działania. Włączyłam do tych działań swoją rodzinę, znajomych i ludzi, którzy byli wokół mnie. Mogę powiedzieć, że więcej otrzymałam niż dałam. I do dzisiaj mam poczucie, że dzięki temu mój świat zmienił się na lepsze. Ten projekt zmienił całe moje życie.

GENIskansen (44 of 45).jpg
Foto. Michał Szumiński

Moja przygoda z Brave Kids rozpoczęła się w 2012r.  Ugościłam trzy dziewczyni z Tanzanii. I uważam, że był to dla nas wszystkich jeden z najwspanialszych momentów w życiu. Od tego momentu wszystko zmieniło się. Mieszkanie z trzema tanzańskimi dziewczynkami pod jednym dachem przyniosło mojej rodzinie wiele radości i przyjemności. Poznawanie siebie nawzajem było czymś niezwykłym. Pokazywanie dziewczynkom naszego świata, dzielenie się każdym kawałkiem naszego życia tutaj, przeżywanie różnych sytuacji sprawiło, że otworzyliśmy się na siebie i innych.

WIECEJ o Magdy wspomnieniach z pobytu dzieci z Tanzanii TUTAJ

Podczas Brave Kids 2012 zaprzyjaźniłam się z wieloma rodzinami, które także gościły dzieci. Dzieliliśmy się naszymi obserwacjami, wrażeniami i tworzyliśmy wielką rodzinę Brave Kids. Obserwowałam poczynania innych rodzin, czasem zmagania i problemy, czasem wspólnie rozwiązywaliśmy trudności (np. z dojazdem) – tak budowała się wielka więź, która trwa do dzisiaj.

I to spotkanie z dziewczynkami z Tanzanii i innymi uczestnikami spowodowało, że zaraziłam się jeszcze bardziej tym projektem. Postanowiłam, że w kolejnym roku będę jeszcze bliżej Brave Kids. Moim marzeniem było bezpośrednie włączenie się w organizację. I to marzenie spełniło się. Zostałam zaproszona przez organizatorów do przygotowywania Brave Kids we Wrocławiu i byłam koordynatorem rodzin goszczących. To było dla mnie wielkie wyzwanie i wspaniałe doświadczenie.

Tym razem nie tylko byłam rodziną goszczącą (gościliśmy wtedy nieśmiałą dziewczynkę z Izraela), ale także osobą od organizacji.

Brave_rodziny070713_681
Foto. Maciej Dudzik

Miałam możliwość tworzenia wrocławskiego świata Brave Kids. Poznałam tak wiele wspaniałych rodzin, które ugościły dzieciaki. Ich energia i zaangażowanie bardzo mnie dodatkowo motywowały do działania. Spotykaliśmy się, rozmawialiśmy, dzieliliśmy się każdym kawałkiem Brave Kids. Było mi bardzo miło spotykać się z nimi także podczas Brave Kids w ich domach, byłam zapraszana na np. wieczorne kolacje. Spędzałam z nimi czas także po warsztatach i widziałam ich radość z dzielenia się i goszczenia dzieci. W wielu przypadkach nawiązałam bliższe kontakty z wrocławskimi rodzinami i do dzisiaj spotykamy się i czujemy, że cały czas jesteśmy w świecie Brave Kids. Bo Brave Kids dla nas nie zakończył się na wyjeździe dzieci z Polski.

AUTORKA TEKSTU: Magdalena Sawicka – główna koordynatorka Brave Kids w Wałbrzychu w 2014 i 2015, koordynatorka rodzin goszczących we Wrocławiu w 2013, rodzina goszcząca Brave Kids od 2012 (dzieci z Tanzanii, Izraela, Nepalu) .

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s